Licznik odwiedzin : 2919972
Logo

Premier Ewa Kopacz gościem w Skolimowie

W piątkowe popołudnie mieszkańcy Domu Artystów Weteranów wraz z prezesem ZASP, Olgierdem Łukaszewiczem, dyrektor DAW Grażyną Grałek, zaproszonymi artystami, wśród których m.in. Ewa Wiśniewska, Emilia Krakowska i Rena Rolska, Adrianna Godlewska, Maria Mamona, Grażyna Marzec i Tatiana Sosna-Sarno, Ignacy Gogolewski, Tomasz Budyta, Andrzej Precigs, zarząd Fundacji Artystów Weteranów – Marlena Miarczyńska, Małgorzata Zawadzka oraz  Kamila Hlimi-Pawlukiewicz, gościli u siebie premier Ewę Kopacz, która po pierwszym posiedzeniu parlamentu seniorów (dzień wcześniej, 1 października 2015 r.) postanowiła spotkać się z artystami zasłużonymi dla polskiej kultury a którzy jesień swojego życia spędzają w Skolimowie. Witając się z nimi, nie bez tremy, jak zauważyła, powiedziała:

- „Chciałabym, żeby ludzie, którzy tak wiele dla polskiej kultury zrobili, mieli takie wyjątkowe miejsca w Polsce, które będą miały określony status i będą odpowiednio wspierane przez władze".

Pani premier oczekując od pensjonariuszy ich uwag, najbardziej nawet gorzkich słów, wyraziła chęć uczestniczenia w dyskusjach, rozmowach i ustaleniach dotyczących zabezpieczenia emerytur artystów. Do rozmów chciałaby zaprosić ministrów pracy, kultury i finansów.

- „Chciałabym również myśleć razem z wami, jak zmienić prawo, aby było dla was swego rodzaju tarczą na te starsze lata, kiedy już nie pracujecie w swoim zawodzie".

Szefowa rządu pochyliła się też nad losem artystów i młodych twórców, którzy zmagają się z brakiem pracy i wieloma innymi, związanymi z tym, problemami.

- „Warto by było do kolejnego parlamentu seniorów – już za rok – mieć pewne wnioski, które nasuwają mi się, kiedy rozmawiam z młodymi aktorami. W tej chwili odnotowaliśmy ok. 7 tysięcy młodych aktorów, którzy nie mają zatrudnienia, a niekiedy dowiadują się o tym z miesiąca na miesiąc. Warto by było i dla nich zabezpieczyć ten jesienny czas w ich życiu, w którym nie musieliby korzystać z dotacji z opieki społecznej”.

Odwiedziny, zakończone poczęstunkiem – pysznymi domowymi placuszkami, jak u mamy, oraz wspólnym pamiątkowym zdjęciem w ogrodzie, mile zaskoczyły pensjonariuszy, którzy już zaprosili panią premier na spotkanie wigilijne. Zaproszenie nie zostało odrzucone...

 

fot. M. Wilma-Hinz/ZASP